Archive | Grudzień 2011

Dziurawiec na 2-3 miesiące obowiązkowo

1

2

3

4

5

65

1000

Czego mi brakuje?

334

254

4643

235476

No własnie CZEGO?

A poza tym; wesołych świąt!

A moim problemem nie jest w tej chwili [brud rodzinny], ani nawet to, że nie potrafię dyskutować (tak, nie nauczą Cię tego na studiach), tylko to, że czuję się niedoceniana. Ciągle robię coś źle. Ciągle coś jest nie tak. Powinnam się zmienić, ale za kija nie wiem po co, jak i dlaczego. I ciągle robię coś źle, więc mam tego dosyć. No i doskonale, bo znów wszyscy myślą, że to nie jest przez to, przez co ja czuję, tylko przez [brud rodzinny]. Doskonale!!!! A dziś byłam zdesperowana i chciałam wziąć trzeci Deprim (dziurawiec), ale pomyślałam sobie, że to jest przesada i prowadzi do uzależnienia. No i – że się tak brzydko wyrażę – zajebiście w ironicznym tonie. Wspaniale. Great. A od stycznia jakoś zaczynam pracę. Super. Cool. I co z tego??? Nico, muszę zrobić coś, przez co nagle poczuję się doceniania, ale nie mam pojęcia, CO TO MOGŁOBY BYĆ! HELP! RATUNKU! POMOCY!

Baka ;/

Poza tym miałam fajne momenty. Dostałam kubek z nieśmiertelną Czarodziejką z Księżyca <serce> oraz nowy telefon, co prawda najtańszy, bo…

Aaaah, szlag by to trafił, idę na popijawę. :(