Archive | 2012/01/16

Miłość wzywa ♥

Lublinie! Miasto moje! Tęsknię po Tobie…

Zgadnijcie, w jakim mieście najlepiej się czułam? Tak – w Lublinie. Jest to piękne miasto, przepełnione korkami w trakcie roku akademickiego i zwolnione z nich w ciągu ruchu turystycznego. Ma też (ostatnio zapadniętą w rankingu) UMCS, która to uczelnia oferuje wręcz fenomenalne jak dla mnie kierunki, dodatkowe specjalizacje czy kursy.

Niestety, oprócz jednej wspaniałej Rybki (pozdrówka :*), nic z tym miastem mnie nie łączy. Teraz będę mieć prawdopodobnie dwie przyjaciółki w jednym, konkretnym miejscu – w KRAKOWIE. O tym starym grodzie też mi się marzyło, a KAŻDEGO ROKU po prostu muszę do niego wpaść, choćby tylko na dworzec.

Chciałabym mieć dwie kochane osoby blisko mnie. Chciałabym je wspierać w chwilach zapotrzebowania.

A co mam w Gorzowie Wielkopolskim, do którego zawsze będzie mnie ciągnęło, tylko dlatego, że to jest RODZINNE MIASTO? Bezrobocie. Niski stan kultury – weźcie sobie Poznań czy Wrocław i spróbujcie porównać… ba, Szczecin wygrywa na tym polu z Gorzowem. To się co prawda zmienia, ale to jest stan ZMIENIANY.

Gorzów ma wokół siebie tryliard jezior, które mnie nie interesują z bardzo egoistycznego powodu – nie przepadam za pływaniem. Ściąganie aparatów słuchowych to zmora, jak i również ubieranie się w stroje kąpielowe jakieś i wytrzepywanie się przymusowe na plaży, na której zwykle nic się nie dzieje.

Jest też przemysł, który daje Ci pracę, ale na chwilę. Albo w ogóle jej nie dają. I są takie osoby, które potrafią znaleźć pracę, ale nie tutaj. Czyli rozlega się płacz i zgrzytanie zębów, bo kasy brak.

Zawsze uważałam Gorzów Wlkp. za zadupie. Przezwałam je poetycko “Zadupie Wielkopolskie”. Ma oczywiście swoje plusy, warszawiak łatwo tu sobie odpocznie od wielkomiejskiego klimatu, ale gdybym miała wybierać… bulwar i katedra wcale nie pretendują do tego, by tu się cieszyć życiem.

CHOCIAŻ DO CHOLERY JASNEJ
ZAPAMIĘTAJCIE SOBIE TAKI OTO FILM:

IT’S BEATIFUL DAY
AND I SEE IT

 Plan jest prosty. Iść na studia, ale do Krakowa. Za kasę po tym domu. Oczywiście wpierw dorobię się zawodu TECHNIK INFORMATYK. Życzcie mi powodzenia, a ja – Drodzy Czytelnicy – życzę Wam miłego dnia/wieczoru!